Owoce

Rokitnik:

Hippophae rhamnoides:

Nr Zdjęcie Nazwa towaru Kraj pochodzenia
1 rokitnik Rokitnik mrożony
klasa B( 2 gatunek )

Warto się pokusić o samodzielne wyhodowanie rokitnika, bo jego owoce to prawdziwa bomba witaminowa! Co trzeba zrobić? Po pierwsze - zdobyć nasiona. Dojrzałe owoce oczyszczamy z owocni, płuczemy, suszymy i już we wrześniu wysiewamy do gruntu. Po około 4 tygodniach nasiona powinny wykiełkować, a już w pierwszym roku hodowli młode rokitniki osiągną wysokość około 70 cm! Potem pozostaje nam tylko czekać na pierwsze owoce, a wtedy możemy zacząć je zbierać. Są bardzo kwaśne, czasem nawet lekko gorzkawe, dlatego jedzenie ich na surowo nie ma u nas wielu zwolenników (co innego np. na Syberii, gdzie po przemrożeniu rokitnikowe owoce znajdują wielu amatorów). Tak czy siak, te niewielkie pestkowce, obok małej ilości cukrów, zawierają ogromne ilości witamin. Wiele jest tu witaminy C (nie ulega zniszczeniu podczas przetwarzania i przechowywania ponieważ rokitnikowe owoce nie zawierają enzymu rozkładającego tę witaminę), dużo jest tu także witaminy P, karotenów, kwasu cytrynowego i jabłkowego oraz związków azotowych.

Z rokitnika robi się soki, powidła, galaretki i przeciery. Łyżka soku 3-4 razy dziennie to ludowy lek na wrzody żołądka, nadciśnienie, anemię, gorączkę i przeziębienie. Odwary z liści i pędów mają pomagać przy biegunkach, chorobach reumatycznych, a nawet nowotworach. Znajdzie się też coś dla dbających o urodę pań: otóż kompresy z rokitnikowego soku poprawiają wygląd cery i opóźniają proces starzenia się skóry! Wystarczy wycisnąć sok z owoców, nasączyć nim gazę, przyłożyć do twarzy i trzymać około kwadrans. Zabieg taki należy powtarzać raz w tygodniu przez cały okres owocowania krzewu. Kuszące, prawda? Proste i... być może skuteczne.

Rosja
<< Poprzedni owoc leśny >>Wróć do kategorii owoce leśne<< Następny owoc leśny >>
grzyby